Szczęście to Zdrowy Styl Życia
Archiwalne artykuły

Archiwalne artykuły, informacje zawarte w niektórych z nich mogą być już nieaktualne.



Białka SNARE nie są niezbędne do łączenia się błon komórkowych Drukuj

Białka SNARE są potrzebne, ale niekonieczne dla procesu łączenia się błon komórkowych i przekazywania sygnałów do komórek nerwowych - donosi najnowszy numer "Science".

Białka SNARE są kompleksami odpowiedzialnymi za łączenie się błon komórkowych. Tworzą one mostki pomiędzy składnikami błony, ułatwiając ich fuzję.

Zjawisko łączenia błon komórkowych ma ogromne znaczenie w przypadku przekazywania sygnałów do komórek nerwowych w strukturach nazywanych synapsami. Jedna komórka produkuje substancje sygnałowe, zwane neurotransmiterami, i wysyła je na zewnątrz w pęcherzykach zbudowanych z błony komórkowej.

Pęcherzyki z neurotransmiterami docierają do drugiej komórki nerwowej i tam dochodzi do połączenia się błony pęcherzyka z błoną zewnętrzną komórki, dzięki czemu substancja sygnałowa może wniknąć do środka.


Amerykańscy i niemieccy naukowcy pod kierunkiem Suzanne Schoch wykazali, że białka SNARE, choć bardzo ważne w tworzeniu połączeń między błonami komórek nerwowych, nie są niezbędne.

Badania prowadzone były na myszach, które nie posiadały genu kodującego białko VAMP-2, jedno z białek SNARE w komórkach nerwowych. Częstość połączeń między pęcherzykami z neurotransmiterem a błoną komórkową neuronu stymulowana dodatkowo obecnością jonów wapnia, obniżyła się ponad stukrotnie.

Okazało się jednak, że spontaniczne łączenie się błon pęcherzyków i komórek nerwowych nie zostało zahamowane. Wynika stąd, że białko VAMP-2 potrzebne jest do fuzji między błonami stymulowanej obecnością wapnia. Działa ono jako stabilizator reakcji, ułatwiając pełne połączenie się błon, nie jest jednak całkowicie niezbędne.

 

 
Dobre tłuszcze nie są złe Drukuj

Polacy wciąż jedzą za dużo nasyconych tłuszczów zwierzęcych, choć przed ich nadmiarem ostrzegają dietetycy. Więcej o tłuszczach można się było dowiedzieć podczas wtorkowego wykładu Warszawskiej Szkoły Zdrowia.

Tłuszcze są niezbędnym składnikiem diety, nośnikiem witamin A, D, E i K. Wchodzą w skład wszystkich komórek, są skoncentrowanym źródłem energii i surowcem do wytwarzania niektórych hormonów. Ale ich nadmiar prowadzi do otyłości, chorób metabolicznych oraz chorób układu krwionośnego.

Przykładem zamieszania w dziedzinie żywienia może być lansowana przez twórcę, dra Jana Kwaśniewskiego "dieta optymalna".

Polega ona na odżywianiu się przede wszystkim tłuszczami. Wiele osób powołując się na własny przykład przysięga, że dieta daje cudowne rezultaty, choć nie ma na ten temat danych opartych na rzetelnych badaniach klinicznych.


Dietetycy twierdzą, że choć dzięki diecie stosujące ją osoby bardzo szybko chudną, długoterminowe skutki są niekorzystne. Chudnięcie jest wywołane przede wszystkim tym, że jedzenie samych tłuszczów zniechęca do jedzenia. Dochodzi do zaburzeń metabolicznych, które mogą się odbić na zdrowiu.

Właściwe odżywianie opiera się na odpowiednich proporcjach tłuszczów, białek i węglowodanów. Ważne zwłaszcza, by tłuszcze nie dominowały w diecie i były głównie nienasycone.

Polacy jedzą za mało, a nie za dużo wielonienasyconych tłuszczów. Powinny one dawać 7-8 procent energii przyjmowanej z żywnością - w tej chwili jest to około 4 procent. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe występują między innymi w olejach roślinnych, orzechach i rybach. Ich jedzenie obniża ryzyko chorób układu krążenia.


W najbliższym czasie na polski rynek ma wejść tzw. żywność funkcjonalna. W odróżnieniu od "zdrowej żywności" jest to nazwa nadawana tylko produktom, których korzystny wpływ na zdrowie potwierdziły badania kliniczne.

Konkretnie chodzi o margaryny nie tylko pozbawione cholesterolu (to nic nowego, tłuszcze roślinne go nie zawierają), ale wzbogacone o substancje obniżające jego poziom. Podobne budową do cholesterolu roślinne substancje - stanole i sterole ograniczają wchłanianie nie tylko cholesterolu zawartego w pokarmach, ale również tego, który jest wydalany z żółcią i wtórnie wchłaniany w jelicie.

Stosowanie potraw z taką margaryną zmniejsza poziom cholesterolu o około 10 procent i jest tańsze, a także zdrowsze niż lekarstwa, choć ich nie zastępuje. Co ważne, "funkcjonalne" margaryny są pozbawione szkodliwych dla zdrowia izomerów trans i nie mają nieprzyjemnego posmaku.

 

 
<< Początek < Poprzednia 31 32 33 34 Następna > Ostatnie >>

Strona 34 z 34
Twoja wyszukiwarka

Reklamy

Szczęście to Zdrowy Styl Życia