|
Archiwalne artykuły, informacje zawarte w niektórych z nich mogą być już nieaktualne.
|
|
„Niedoświadczeni” naukowcy pytają: „Co takiego jest w seksie?” |
|
|
Ze szkolnych lekcji biologii wyniosłem przeświadczenie, że rozmnażanie płciowe jest niezbyt wydajne. Takie bakterie czy drożdże na przykład, radzą sobie świetnie. Jednak nawet one co pewien czas przechodzą proces o nazwie koniugacja, podczas którego wymieniają się materiałem genetycznym. Gdzieś musi więc być ukryty zysk. Miliony gatunków korzystają przecież z rozmnażania płciowego aby wydać na świat potomstwo. Na pierwszy rzut oka rozmnażanie płciowe może wydać się pozbawione sensu. Dobrze przystosowany do życia osobnik przekazuje potomstwu jedynie połowę genów. Mimo wszystko daje to jedną przewagę, umożliwia mianowicie szybkie pozbycie się z populacji „złych” genów i łatwe rozprzestrzenienie „dobrych”. Taka walka między dobrem a złem. Tasując geny dochodzi nieraz do spotkania kilku negatywnych mutacji obok siebie i taki osobnik ginie. Zaś dobre geny mogą łatwo stworzyć duże populacje, świetnie radzące sobie w środowisku np. z nowymi pasożytami czy bakteriami. Z badań dr Rice’a z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara wynika, że w naszym organizmie powstaje tyle mutacji, że gdyby nie seks już dawno byśmy wyginęli. W tym świetle romantyczna randka nabiera nowego znaczenia. |
|
|
Poród w domu często bezpieczniejszy niż w szpitalu |
|
|
Duże obce sale, nieprzyjazny personel, brak ciepła domowego. To tylko kilka przyczyn z powodu których kobiety z obawą oczekują upragnionego porodu. Najchętniej rodziłyby w domu, w znanym otoczeniu i wśród znajomych ludzi. Dla wielu jest to tylko marzenie. Jednak nawet panie zdecydowane na domowy poród mają wiele wątpliwości co do bezpieczeństwa swojego i dziecka. Kanadyjscy lekarze z uniwersytetu w Montrealu porównali 500 porodów domowych z pomocą położnej i 1000 szpitalnych, z czego przy jednej połowie asystowały tylko położne (w modelu polskim niemożliwe), a przy drugiej lekarze. Nawet po uwzględnieniu takich czynników ryzyka jak wiek matki, niski dochód i nadużywanie środków odurzających okazało się, że kobiety rodzące w domu znacznie rzadziej domagały się znieczulenia i rzadziej miały wykonywane nacięcie krocza (standardowa procedura w polskich szpitalach) czy podawane leki w celu przyśpieszenia akcji porodowej. Wiązało się to oczywiście z mniejszą liczbą powikłań dla matki w tym z rzadszymi infekcjami. Częstość powikłań wśród rodzących się dzieci była taka sama, niezależnie od miejsca narodzin. Mimo niewystępowania zwiększonego ryzyka podczas zaplanowanych porodów domowych, autorzy badania podają, że całkowita liczba przeanalizowanych powikłań jest na tyle mała, że nie można z niej wyciągać wniosków znaczących statystycznie. Wyniki mogą więc tylko w pewnym stopniu ułatwić rodzicom podjęcie decyzji co do miejsca porodu. W Polsce dodatkowym problemem są trudności finansowe i organizacyjne. |
|
Źle leczymy nadciśnienie |
|
|
Mimo że Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne uznało wiele lat temu za graniczne ciśnienie 140/90 i zostało to zaakceptowane przez środowisko medyczne, duża część lekarzy nadal lekceważy nawet wyższe ciśnienia i traktuje je jako prawidłowe. Już graniczne ciśnienie czyli 140/90 może prowadzić do powikłań, a u osób chorych na cukrzycę za prawidłowe uznaje się wartości poniżej 120/80! Przez wiele lat toczyła się także dyskusja, które z ciśnień, skurczowe (140) czy rozkurczowe (90) jest ważniejsze. Obecnie wyniki badań dowodzą, że ważne jest utrzymywanie obu ciśnień poniżej podanej granicy. Nie bez znaczenia jest także prawidłowo wykonany pomiar ciśnienia, na co jednak często nie ma czasu ani chęci zarówno po stronie lekarza jak i pacjenta, a tylko jeśli obu stronom będzie zależało na obniżeniu ciśnienia leczenie może okazać się skuteczne. Jest to szczególnie ważne w takim kraju jak Polska, w którym główną przyczyną zgonów w wieku dojrzałym są zawały serca i udary, a ich najważniejszą przyczyną jest właśnie nadciśnienie. |
|
|
Popij tłusty posiłek herbatą |
|
|
Duży wzrost stężenia lipidów we krwi po posiłku bogatym w tłuszcze może wywołać lawinową produkcję wolnych rodników uszkadzających naczynia i odpowiedzialnych za rozwój miażdżycy. U chorych na dusznicę bolesną (choroba niedokrwienna serca) mogą wywołać nawet zawał. Tak zwane antyoksydanty czyli zmiatacze wolnych rodników występujące m.in. w herbacie zmniejszają to ryzyko, nie dopuszczając do zaburzeń przepływu krwi w naczyniach. Jednak dziesiątki gatunków herbat różni się między sobą zawartością antyoksydantów czyli polifenoli, katechin i flawonoidów. Porównując stężenia katechin zaobserwowano znaczne rozbieżności, od 201mg w 1 gramie zielonej herbaty Liptona do zaledwie 46mg w czarnej Earl Grey Twinnings. Średnio większe stężenie antyoksydantów stwierdzono odwrotnie niż sądzono w czarnej herbacie, prawdopodobnie dlatego, że jest bogatsza we flawonoidy. Dla konsumentów ważne zatem byłoby umieszczanie na etykietach informacji o zawartości antyoksydantów. |
|
Kolejne nadzieje związane z nową szczepionką przeciwko HIV |
|
|
Wstępne wyniki prób klinicznych na ludziach dwóch nowych szczepionek skonstruowanych przez firmę Merck & Co. wydają się być obiecujące. Wprawdzie nie stwierdzono, że szczepienia mogą chronić przed infekcją jednak dość skutecznie spowalniają jej przebieg. Szczepionka działa przez wprowadzenie do organizmu nieszkodliwego genu wirusa, na podstawie którego produkowane jest jedno z wewnętrznych białek HIV. Łatwy dostęp do tego białka (normalnie jest ono schowane głęboko w cząstce wirusa) ułatwia jego rozpoznanie przez układ odpornościowy, szczególnie przez limfocyty T i zniszczenie zakażonych komórek. Aby zwiększyć skuteczność tej procedury, jako nośnika użyto wirusa wywołującego zwykłe przeziębienie. Zwiększyło to odpowiedź organizmu dwukrotnie, przy zmniejszonej dawce. Kierownik grupy badawczej dr John Shiver uważa, że szczepionka nie tylko może opóźnić wystąpienie objawów, ale wręcz zabezpieczyć przed rozwojem AIDS. Natomiast z epidemiologicznego punktu widzenia może tak znacznie obniżyć ilość wirusa we krwi, że nosiciele będą praktycznie niezakaźni dla innych. Należy zachować jednak daleko posuniętą ostrożność i nie wpadać w euforię. Doniesień o potencjalnie skutecznych szczepionkach przeciw HIV było już kilka, żadne niestety nie zostało uwieńczone sukcesem. Nie wiadomo również nic o skutkach ubocznych, o trwałości zwiększonej odporności jak i tempie mutacji wirusa, który do tej pory wymykał się wszelkim próbom oswojenia. |
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 9 z 34 |