|
Strona 11 z 23
W 1970 r. dr Charles Barrows z Centrum Gerontologii napisał: „Na podstawie wyników badań na zwierzętach wiemy, że procesowi starzenia towarzyszy w pewnych narządach i tkankach śmierć komórek. Potrafimy policzyć komórki i odnotować spadek ich liczby." Utrata jest znaczna, np. do 55% w mięśniach szkieletowych maksymalnie starych szczurów. Wiemy również, że masa mózgu siedemdziesięciopięcioletniego człowieka, jest mniejsza niż ta trzydziestopięcioletniego, co również jest spowodowane utratą komórek. Największa utrata komórek zachodzi w nerwach, mięśniach, nerkach i gruczołach, co wyjaśnia stopniowy (średnio około 0,6 % rocznie) spadek ich funkcji. Za starzenie, poza utratą komórek, jest odpowiedzialny także inny proces, a mianowicie sztywnienie tkanek. Na tym zagadnieniu, we wczesnych latach sześćdziesiątych skoncentrował się dr Passwater. Wspólne łączenie się cząsteczek, komórek i tkanek stało się przedmiotem badań, które miały potwierdzić teorię połączeń krzyżowych starzenia, postulowaną przez dr Johan Bjorksten. Dr Passwater badał, w jaki sposób ultrafioletowa energia słoneczna i różne związki chemiczne z naszej diety byłyby w stanie tak połączyć molekuły, że spowodowałoby to usztywnienie tkanek. Dr Bjorksten szukał enzymów, które mogłyby rozwiązać połączenia krzyżowe i w ten sposób odmłodzić organizm. W latach sześćdziesiątych dla doktora Passwater stało się jasne, że wolne rodniki mogły być przyczyną połączeń krzyżowych, jak również innych uszkodzeń. Później dowiedział się, że obecna we krwi glukoza może reagować z białkami organizmu, zmieniając ich chemiczne i fizyczne właściwości. Białka te - nazywane białkami glikozylowanymi - mogą w różny sposób wywoływać starzenie, głównie poprzez połączenia krzyżowe i usztywnienie tkanek oraz narządów. Wspólnie, utrata komórek i usztywnienie tkanek przyczynia się do starzenia naszego organizmu (dzisiaj wiemy, że dodatkowym elementem jest również utrata zawartości wody wewnątrzkomórkowej). Kliniczne badania wykazują, że maksymalna sprawność fizjologiczna większości systemów narządowych zmniejsza się progresywnie i nieuchronnie po 30 roku życia. Chociaż żadna choroba nie jest spowodowana tylko i wyłącznie upływem czasu, to powszechnie znanym faktem jest stopniowa utrata z wiekiem ostrości wzroku i słuchu. Również wydajność serca, płuc i nerek zanika jak funkcja liniowa wieku. Serce staje się bardziej sztywne i stawia przepływowi krwi większy opór. To z kolei zmniejsza przepływ krwi do większości narządów, włączając w to nerki, które w ten sposób stają się mniej wydolne jako filtr organizmu. Z wiekiem zmniejsza się również maksymalna pojemność usztywnionych pluć.
Podczas starzenia dobrze widoczne staje się usztywnienie skóry. W rzeczywistości, powszechnym testem „starzenia się" skóry jest uszczypanie skóry na grzbiecie ręki i mierzenie długości czasu, w którym powróci ona do wyjściowej pozycji. Skóra, która nadmiernie się zestarzała pod wpływem światła słonecznego, jest sztywna i dłużej powraca do normalnej pozycji niż młodsza, bardziej elastyczna. Proces starzenia osłabia również nasz system immunologiczny, powodując zwłaszcza mniejszą skuteczność tzw. odporności komórkowej, niezbędnej do właściwej ochrony przed wirusami i guzami (nadzór immunologiczny}. Leczenie ran trwa znacznie dłużej u starszych osób. U dziecka zadrapane kolano z reguły goi się w ciągu dnia, lecz to samo uszkodzenie może utrzymywać się tygodniami u starszej osoby. Efektem starzenia się mózgu jest utrata znacznej ilości komórek, a zatem wydłuża się czas reakcji, nauka staje się mniej skuteczna, słabnie pamięć krótkoterminowa. Oczywiście, poprzez ćwiczenia i lepsze odżywianie, ludzie w każdym wieku mogą zwiększyć swoje fizyczne zdolności - lecz maksymalna zdolność, jaką mogą osiągnąć dzięki tym ogromnym wysiłkom, nieuchronnie zmniejszy się wraz z wiekiem. Znaczne ograniczenie fizjologicznej sprawności każdego układu narządowego oznacza, że istnieje duże prawdopodobieństwo śmierci starszej osoby, jeżeli zostanie ona poddana takiemu stresowi, jak: infekcja, przypadkowe uszkodzenie, ekstremalne zimno czy ciepło, a nawet zanieczyszczenie powietrza. Stabilność żyjącego organizmu zaczyna stopniowo zmniejszać się w wyniku różnych reakcji chemicznych, a nie upływu czasu. Jeżeli będziemy w stanie kontrolować częstotliwość tych szkodliwych reakcji, to będziemy mogli kontrolować proces starzenia. Zwolnienie procesu starzenia w radykalny sposób wpływa na eliminację takich chorób, jak nowotwory czy choroby serca. Eliminacja wszystkich nowotworów mogłaby zwiększyć przeciętną długość życia do 2 lat,'3" natomiast całkowita profilaktyka wszystkich chorób serca mogłaby wydłużyć przeciętną długość życia do około siedmiu lat. Ale nawet jeśli profilaktyka chorób byłaby w stanie zwiększyć przeciętną długość życia do, powiedzmy, dwudziestu lat, jak wiele osób chciałoby żyć swoje ostatnie 30 czy 40 lat, wprawdzie bez poważnych chorób, lecz niezbyt sprawnych fizycznie i intelektualnie, zależnych od codziennej opieki pielęgniarskiej. Jasne jest więc, aby znaczne zwiększenie długości życia było zarówno osiągalne, jak i pożądane, musi być zwolniony sam proces starzenia.
|