|
|
Strona 8 z 15 Równowaga biologiczna i procesy oczyszczaniaWiększość z nas nawet nie pomyślałaby, że wewnętrzny ekosystem naszego organizmu może być toksyczny. Jednak wiele osób zajmujących się medycyną niekonwencjonalną, m.in. dr Peter D'Adamo (pionier diety zgodnej z grupą krwi), twierdzi, że za 70% każdego zapalenia, choroby źołądkowo-jelitowej czy innej powiązanej ze stresem, odpowiada pewien rodzaj procesu zatruwającego organizm od środka. Sądzimy, że można poprawić tę sytuację, jeśli wybieramy źródło białek pokarmowych w zgodzie z naszym zdrowiem, zmniejszając ilość zalegających w organizmie białek i toksycznych produktów ubocznych. Ponadto, jeśli ograniczymy spożycie pokarmów zawierających lektyny (reagujące z antygenami naszej grupy krwi) lub całkowicie wyeliminujemy je z naszej diety, stwarzając odpowiednie warunki dla funkcjonowania zdrowej flory jelitowej, wzmocnimy naszą witalność, jak również nasze reakcje immunologiczne. Dr Peter D'Adamo od lat używa testu Obermeyera (wskaźnika indykanu), dzięki któremu możemy bezpośrednio skontrolować ilość substancji toksycznych obecnych w jelitach. Wzrost poziomu indykanu w moczu jest zwykle spowodowany faktem, że aminokwas tryptofan przekształca się do indolu w górnym odcinku jelita cienkiego, co jest stanem niepożądanym. W zdrowym organizmie ilość obecnego w żołądku kwasu tworzy barierę ochronną przeciw bakteriom wchodzącym do górnego odcinka jelita cienkiego, jednak uważa się, że mimo wszystko niektórym gatunkom udaje się tam dostać. Bakterie mogą przedostawać się do dolnych odcinków jelita cienkiego z okrężnicy, lecz zazwyczaj nie kolonizują w jego górnej części. Jeśli ekosystem jelitowy zostaje zaburzony, małe ilości soku żołądkowego nie będą wystarczająco skuteczne przeciw bakteriom migrującym wstecz i zasiedlającym górny odcinek jelita cienkiego. Co więcej, małe ilości soku żołądkowego nie wystarczą, by pobudzać wydzielanie alkalicznego soku jelitowego i trzustkowego, zapewniając w ten sposób odpowiednią wartość pH środowiska dla lowania wzrostu i gojenia. Jednak nadmiar polia-min jest niekorzystny, ponieważ może spowolnić funkcje systemu immunologicznego oraz zmienić metabolizm naszych tkanek. Poliaminy w naszej diecieW podręcznikach biochemii poliaminy i aminy określane są jako „martwe mięso". Kiedy żyjąca tkanka zostaje uszkodzona lub obumiera, struktura jej białek zmienia się i rozpada. Spójna siła trzymająca razem ich cząsteczki przestaje istnieć. W tym momencie, bakterie i enzymy zawarte w pożywieniu przekształcają wiele białek w poliaminy. Dlatego duża ilość poliamin znajduje się w tkankach osób, którzy doznali poważnych uszkodzeń, jak również w produktach spożywczych, których struktura i smak są trwale zmienione lub zostały przetworzone czy głęboko zamrożone. Zwolennicy wegetarianizmu wskazują między innymi na pochodzące z białek zwierzęcych poliaminy jako czynniki negatywne. Warto jednak odnotować, że substancje te występują równie obficie w warzywach, ziarnach zbóż, owocach i kiełkach, podobnie jak w białkach zwierzęcych. I nawet jeśli nie ma ich w świeżych warzywach, to często wydzielane są przez organizm w ramach reakcji na wysoką zawartość lektyn w ziarnach zbóż, roślinach strączkowych czy innych produktach roślinnych. Poliaminy znajdują się zwykle w pokarmach poddanych fermentacji, takich jak sery, piwo, kapusta kwaszona czy drożdże. Większość serów poddawanych „dojrzewaniu" czy mających ostry smak, zawiera duże ilości putrescyny. Ziemniaki, warzywa konserwowane i mrożone (oprócz warzyw zielonych) oraz niektóre owoce - np. pomarańcze i mandarynki - także w nią obfitują. Fermentowany sos sojowy (zawierający pszenicę) również jest bogatym źródłem poliamin, zwłaszcza putrescyny. Krewetki (zwłaszcza prasowane i mrożone), fermentowana herbata, japońska sake, grzyby jadalne, ziemniaki i świeży chleb zawierają w dużym stężeniu spermidynę. Ponadto olbrzymie ilości sperminy znajdują się w płatkach zbożowych, warzywach mrożonych i puszkowanych, przetworach mięsnych, czerwonym mięsie i drobiu. Obecnie coraz więcej osób dba o swoje zdrowie. Dzięki temu wiele zagadnień medycznych stało się powszechnie znanych. Jednym z nich jest równowaga kwasowo-zasadową organizmu. Zajmując się tym problemem, wielokrotnie natykamy się na pytania dotyczące stanu flory jelitowej.
|
