Loading...
Pytania

Ból pleców i wzmożone napięcie mięśni

Pytanie:
Mam 50 lat. Od kilku lat jestem pod opieką poradni rehabilitacyjnej i neurologicznej. Leczę ból pleców i wzmożone napięcie mięśni. Wynik badania MR z 1999 r.:
Pogłębiona lordoza kręgosłupa szyjnego. Wysokość krążków międzykręgowych, sygnał w obrazach T2 zależnych przedstawia się prawidłowo. Nie uwidoczniono zmian ogniskowych w obrębie worka oponowego kręgosłupa szyjnego. Tendencja do uwypukliny krążka międzykręgowego na poziomie 04-05 bez uścisku na worek oponowy.
RTG – 2002 rok.: Ledwie zaznaczona skolioza prawostronna kręgosłupa piersiowego, ze znacznie pogłębioną kyfozą. Drobne zmiany zwyrodnieniowe w postaci pojedynczych ostofitów, na przednich krawędziach trzonów. Poza tym kręgosłup piersiowy zmian nie wykazuje.
RTG – 2002 r. Pogłębiona lordoza kręgosłupa lędźwiowego drobne zmiany zwyrodnieniowe w postaci pojedynczych ostofitów na przednich krawędziach trzonów. Poza tym kręgosłup L/S i stawy krzyżowo-biodrowe zmian nie wykazują.
Poza miejscem zamieszkania badała mnie jedynie lekarz w sanatorium. Jej diagnoza to – niedomoga statyczna i bólowa kręgosłupa szyjnego w następstwie przeciążeń układu mięśniowo–więzadłowego i spondylodiscozy C4–C5. Mimo rehabilitacji choroba postępuje dalej i pogłębia się. Wcześniej określano nieznaczną lordozę i nieznaczną kyfozę. Ból pleców jest coraz silniejszy, jestem coraz bardziej usztywniona. Mam kłopoty z oddychaniem. Jest mi niedobrze. Jestem na lekach przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Po rehabilitacji i leczeniu farmakologicznym nigdy nie doszło do odblokowania mnie, jedynie zmniejszał się ból lub na krótko ustępował. Ból i zesztywnienie nasilają się przy zimnej pogodzie.
Ostatnio korzystałam prywatnie z pomocy masażysty (ale pracującego w poradni). Po 15 masażach powiedział, że przerywa, bo nie jest w stanie mi pomóc („Nie mogę pani odblokować”, „Proszę porozmawiać o tym z lekarzem”). Lekarz zastosował ponownie kurację farmakologiczną Dexamethasonem w połączeniu z Myolastanem Rodanom S, Movalisem – również bez efektu. Jedynie ustąpił silny ból – pieczenie. Ból utrudnia coraz bardziej moje życie, coraz częściej płaczę z bólu i bezsilności. Proszę bardzo o odpowiedź: – Czy na podstawie tych wyników można określić powód mojego bólu (w szczególności kręgosłupa piersiowego – ból ten porównuję do przyklejonego plastra przeciwbólowego, gdy piecze, natomiast jeśli chodzi o szyję, to tak jakbym miała w środku jakieś protezy)? – Czy powinnam zrobić inne specjalistyczne badania, jeśli tak to jakie i gdzie? – Słyszę ostatnio, że są sposoby walki z bólem, jakie to metody i gdzie po taką pomoc można się zgłosić?

Odpowiedź:
Ułożenie rozsądnego programu terapii wymaga określenia przyczyny dolegliwości. Niestety nie jest to możliwe bez dokładnego badania lekarskiego. Przedstawione wyniki badań radiologicznych nie wykazują żadnych istotnych patologii mogących tłumaczyć Pani dolegliwości. Opisywany ból grzbietu przypomina objawy występujące przy osłabieniu i wynikającej z niego męczliwości mięśni prostowników grzbietu. Być może jedną z przyczyn cierpienia jest zbyt statyczny, siedzący styl życia i niedobór należnego ruchu, jak również nadmiar codziennych trosk. Czynniki takie mogą prowadzić do przeciążeń kręgosłupa. W przewlekłych problemach związanych z kręgosłupem trudno jest niekiedy rozdzielić bóle związane ze zmianami organicznymi od dolegliwości o charakterze czynnościowym, powstających na skutek np. zmęczenia chorobą i długotrwałego stresu. Brak ewidentnych zmian w badaniu MRI sugerowałby możliwość istnienia czynnościowej komponenty Pani skarg.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *