Loading...
ChorobyNowinki ze świata zdrowia

Leczenie zakrzepicy staje się prostsze

Zakrzepica żył głębokich kończyn dolnych jest poważnym zagrożeniem zdrowia i życia, często bowiem wikła się zatorowością tętnicy płucnej, która może prowadzić do zgonu. Klasyczne leczenie zakrzepicy polega na podawaniu leku przeciwkrzepliwego – heparyny – w ciągłym wlewie dożylnym przez wiele dni. Leczenie odbywa się w warunkach szpitalnych, jest obciążające dla chorego i kosztowne.

Od kilku lat stosowane jest leczenie alternatywne niskocząsteczkowymi pochodnymi heparyny, które podaje sie podskórnie 1 lub 2 razy dziennie. Nie było jednak dotychczas wystarczająco dużego badania klinicznego, które udowodniłoby, że metoda ta jest równie skuteczna, jak ciągły wlew heparyny. Co więcej, w badaniach, które przeprowadzono, osoby z zatorowością płucną często były wykluczane z uczestnictwa, ze względu na potencjalne ryzyko braku skuteczności mniej agresywnego leczenia.

W lutowym numerze „Annals of Internal Medicine” dr Geno Merli wraz z zespołem z Thomas Jefferson University in Philadelphia opublikowali wyniki dużego badania, porównującego leczenie heparyną w ciągłym wlewie dożylnym i enoxaparyną (Lovenox), podawaną podskórnie 1 lub 2 razy dziennie. W badaniu uczestniczyli chorzy z zakrzepicą żył glębokich. Około 1/3 z nich miała objawy zatorowości płucnej. Badanie przeprowadzono w 16 krajach, w 74 szpitalach na grupie pacjentów liczącej 900 osób. Wyniki wypadły korzystnie dla prostszej metody, czyli leczenia podskórnymi iniekcjami enoxaparyny.

Po 3 miesiącach obserwowano podobną częstość ustąpienia zakrzepicy w grupie leczonej enoxaparyną i heparyną dożylną. Częstość nawrotów zakrzepicy wynosiła 3% u chorych, którym enoxaparynę podawano 2 razy dziennie i 4% u tych, którym lek podawano 1 raz dziennie. U 1-2% pacjentów z każdej grupy wystąpiły krwawienia, jako powikłanie leczenia przeciwkrzepliwego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *