Loading...
Seks

„Niedoświadczeni” naukowcy pytają: „Co takiego jest w seksie?”

Para w łózku

Ze szkolnych lekcji biologii wyniosłem przeświadczenie, że rozmnażanie płciowe jest niezbyt wydajne. Takie bakterie czy drożdże na przykład, radzą sobie świetnie. Jednak nawet one co pewien czas przechodzą proces o nazwie koniugacja, podczas którego wymieniają się materiałem genetycznym. Gdzieś musi więc być ukryty zysk.

Miliony gatunków korzystają przecież z rozmnażania płciowego aby wydać na świat potomstwo. Na pierwszy rzut oka rozmnażanie płciowe może wydać się pozbawione sensu. Dobrze przystosowany do życia osobnik przekazuje potomstwu jedynie połowę genów. Mimo wszystko daje to jedną przewagę, umożliwia mianowicie szybkie pozbycie się z populacji „złych” genów i łatwe rozprzestrzenienie „dobrych”. Taka walka między dobrem a złem. Tasując geny dochodzi nieraz do spotkania kilku negatywnych mutacji obok siebie i taki osobnik ginie. Zaś dobre geny mogą łatwo stworzyć duże populacje, świetnie radzące sobie w środowisku np. z nowymi pasożytami czy bakteriami.

Z badań dr Rice’a z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara wynika, że w naszym organizmie powstaje tyle mutacji, że gdyby nie seks już dawno byśmy wyginęli. W tym świetle romantyczna randka nabiera nowego znaczenia.

2 comments
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *