Loading...
Ciąża

Poród w domu często bezpieczniejszy niż w szpitalu

Duże obce sale, nieprzyjazny personel, brak ciepła domowego. To tylko kilka przyczyn z powodu których kobiety z obawą oczekują upragnionego porodu. Najchętniej rodziłyby w domu, w znanym otoczeniu i wśród znajomych ludzi. Dla wielu jest to tylko marzenie.

Jednak nawet panie zdecydowane na domowy poród mają wiele wątpliwości co do bezpieczeństwa swojego i dziecka. Kanadyjscy lekarze z uniwersytetu w Montrealu porównali 500 porodów domowych z pomocą położnej i 1000 szpitalnych, z czego przy jednej połowie asystowały tylko położne (w modelu polskim niemożliwe), a przy drugiej lekarze. Nawet po uwzględnieniu takich czynników ryzyka jak wiek matki, niski dochód i nadużywanie środków odurzających okazało się, że kobiety rodzące w domu znacznie rzadziej domagały się znieczulenia i rzadziej miały wykonywane nacięcie krocza (standardowa procedura w polskich szpitalach) czy podawane leki w celu przyśpieszenia akcji porodowej. Wiązało się to oczywiście z mniejszą liczbą powikłań dla matki w tym z rzadszymi infekcjami. Częstość powikłań wśród rodzących się dzieci była taka sama, niezależnie od miejsca narodzin.

Mimo niewystępowania zwiększonego ryzyka podczas zaplanowanych porodów domowych, autorzy badania podają, że całkowita liczba przeanalizowanych powikłań jest na tyle mała, że nie można z niej wyciągać wniosków znaczących statystycznie. Wyniki mogą więc tylko w pewnym stopniu ułatwić rodzicom podjęcie decyzji co do miejsca porodu. W Polsce dodatkowym problemem są trudności finansowe i organizacyjne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *