Loading...
Pytania

Tornistry a ból pleców dziecka

Pytanie:
Moje dzieci (mam trzy córki) jeżdżą do szkoły autobusem. Codziennie dźwigają tornistry ważące mniej więcej jedną trzecią wagi ich ciała. Wszelkie próby załatwienia tej sprawy w szkole nie powiodły się. Pani dyrektor twierdzi, że dzieci w tym wieku (11 i 8 lat) są „wystarczająco silne”, żeby dźwigać takie obciążenie. Czuję się bezradna. Chciałabym wiedzieć, czy rzeczywiście przesadzam? Czy jest w ogóle jakiś sposób na rozwiązanie tej sprawy?

Odpowiedź:
Szanowna Pani!
Problem wad postawy, a w przyszłości wczesne dolegliwości bólowe i zmiany zwyrodnieniowe mają często swoją genezę w wieku dziecięcym i młodzieńczym. Podłożem powstawania tych zmian jest często przyjmowanie nieprawidłowej postawy, a co za tym idzie – nierównomierne obciążenie kręgosłupa, np. przez noszenie plecaka na jednym ramieniu lub niedbale opuszczonego i złej postawie podczas siedzenia. Niezwykle istotną sprawą dla zapobiegania wadom postawy jest przyjmowanie właściwej pozycji siedzącej w trakcie odrabiania lekcji. Właściwa wysokość biurka i siedziska, właściwe oświetlenie i przekonanie dzieci do „prawidłowego” siedzenia (czasem przez wiele godzin dziennie dzieci odrabiając, lekcje przjmują bardzo nieprawidłową postawę) ma duże znaczenie w zapobieganiu wadom postawy i skrzywieniom kręgosłupa. Jeśli chodzi o Pani dzieci, to bardzo dobrze, że noszą tornistry, najlepsze są takie ze sztywną płytą pod plecami. Trzeba jedynie przekonać dziewczynki, żeby nosiły tornister na obu ramionach, a nie na jednym, będzie to owocowało przez całe ich późniejsze życie.
Prawdą jest, że dzieci w Polsce noszą do szkoły bardzo ciężkie tornistry i że nie ma u nas popularnego na Zachodzie zwyczaju zostawiania przynajmniej części podręczników w szkole. A szkoda! Często dzieci noszą książki zupełnie niepotrzebnie; zwłaszcza problem się potęguje, jeśli dziecko ma daleko do szkoły. Może warto uzgodnić z koleżanką z ławki, np. naprzemienne noszenie części podręczników lub przeforsowanie inicjatywy, np. zostawiania części podręczników w bibliotece czy w klasie w specjalnej szafce, gdy nic nie jest zadane. Osobiście uważam, że te dzieci, które chcą, powinny mieć możliwość zostawiania niektórych podęczników w szkole i jest to kwestia wyłącznie właściwej organizacji. Natomiast w ramach profilaktyki namawiam na zwrócenie uwagi, czy dziewczynki odrabiają lekcje we właściwej pozycji oraz na zapewnienie im wystarczjąco dużej ilości ruchu oraz częste wizyty z córkami na basenie. Pływanie rozwija wszystkie niemal mięśnie i ma bardzo korzystny ochronny wpływ na kręgosłup.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *