Loading...
ChorobyUzależnienia i używki

Bierne palenie a choroby dziąseł

Bierne palenie a choroby dziąseł

O biernym paleniu możemy mówić wtedy, kiedy przebywamy w towarzystwie kogoś, kto właśnie postanowił sięgnąć po papierosa. Mimo iż zapewne sami nie widzimy w tym nic szkodliwego czy niecodziennego, to wbrew pozorom obecność dymu tytoniowego odbija się negatywnym echem nie tylko na zdrowiu samego palacza, lecz także i pobliskich mu osób.

Warto w tym momencie sobie uświadomić, że wdychanie nawet niewielkiej jego ilości niesie ze sobą szereg potencjalnych skutków dla całego organizmu. Zwiększając ryzyko wielu groźnych chorób czy prowadząc do poważnych, trudnych w leczeniu powikłań. W wielu przypadkach osoby uzależnione od nikotyny borykają się z tego tytułu z licznymi problemami zdrowotnymi przez całe życie.

W niniejszym artykule dowiesz się wszystkiego na temat wpływu aktywnego i biernego palenia na zdrowie. W szczególności zmian w obrębie jamy ustnej. Poznasz czynniki ryzyka oraz korzyści wynikające z rzucenia palenia i leczenia uzależnienia od nikotyny. 

Zagrożenia dla zdrowia wynikające z palenia papierosów

Jak wspominaliśmy wcześniej palenie wyrobów tytoniowych jak i wpływ biernego palenia są wyjątkowo szkodliwe dla zdrowia, przyczyniając się do powstawania wielu chorób. Charakterystycznymi problemami w życiu codziennym z jakimi zmagają się osoby palące, są żółte zęby, nieświeży oddech oraz nieprzyjemny zapach ubrań.

Niezmiernie ważnym jest, aby pamiętać, że dym papierosowy jest toksyczny nie tylko dla osoby palącej, lecz i dla bezpośredniego otoczenia palacza. Zawiera on ponad czterdzieści substancji rakotwórczych, mogących przyczynić się m.in. do powstawania śmiertelnie groźnych chorób nowotworowych. Należy podkreślić, że bierne palenie jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci i kobiet w ciąży. Skutkując w tym drugim przypadku nawet ryzykiem wczesnego poronienia czy wystąpienia wad płodu. Jeżeli więc w kręgu najbliższej rodziny posiadamy aktywnego palacza warto uświadomić taką osobę na temat wpływu biernego palenia na pozostałych domowników oraz zaznajomić z niewątpliwymi korzyściami wynikającymi z rzucenia palenia.

Zapewne spora część ludzi odruchowo sięgająca po kolejnego papierosa z paczki w trakcie picia porannej kawy nie zdaje sobie sprawy, że nawyk ten może doprowadzić nawet do utraty słuchu. Badania w tej kwestii są jednoznaczne. U osób lubiących „puścić” przysłowiowego „dymka” ryzyko uszczerbku słuchu wzrasta i jest ponad 1,7 razy większe niż u niepalących! Bezsprzecznie potencjalna utrata słuchu jest kolejnym z wielu powodów, dla których warto podjąć się próby leczenia uzależnienia.

Mężczyzna palący papierosa
Źródło: Pixabay

Do najbardziej narażonych narządów należą bezapelacyjnie płuca. Wystarczy zaledwie rzut oka na jakiekolwiek zdjęcie tego organu u osoby zdrowej w porównaniu z tymi jakie napotkać możemy u palaczy, aby dostrzec drastyczną różnicę. Od pozornie niegroźnego kataru i uporczywego, dającego się we znaki kaszlu, poprzez przewlekłą chorobę obturacyjną płuc, kończąc na nowotworach.

Ryzyko zachorowania lawinowo wzrasta w każdym z tych przypadków jeżeli zdecydujemy się „urozmaicić sobie dzień przerwami na papierosa”.  Każdy kolejny wdech szkodliwych substancji powoduje śmierć pęcherzyków płucnych. nieubłaganie przybliżając palacza do zachorowania. Osoby palące biernie również są narażone. Badania pokazują, że szanse na zachorowanie wzrastają w ich przypadku o 30 – 40 % w porównaniu z osobą niepalącą, nie mającą kontaktu z nikotyną. 

Nie sposób przy okazji nie wspomnieć, że działanie nikotyny oraz pozostałych, zawartych w papierosach substancji wielokrotnie zwiększa ryzyko wystąpienia udaru. Zwiększa poziom niezwykle groźnego cholesterolu we krwi, przyczyniając się tym samym do zawałów serca. Nawet skóra palacza z reguły prezentuje się gorzej niż u przeciętnej osoby niepalającej: jest pełna plam i odbarwień, w większym stopniu upstrzona zmarszczkami.

Do czekających na nas „nieprzyjemności” związanych z paleniem dodać możemy także dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Mowa tutaj m.in. o niekiedy w znacznym stopniu uprzykrzających życie wrzodach żołądka. Nie są one jednak najgorszym z możliwych utrapień palacza, gdyż w grę tutaj wchodzą również o wiele poważniejsze choroby jak nowotwory trzustki, języka, gardła czy jelita grubego.

Osoba niewykonująca regularnie badań kontrolnych często może nie zorientować się z zagrażających życiu zmian dopóki choroba nie okaże się dostatecznie zaawansowana, aby skutecznie zmniejszyć szansę na udane leczenie, a co za tym idzie powrót do zdrowia.

Na samym końcu należy rzucić kilka słów na temat wpływu palenia na nasze samopoczucie psychiczne. Nikotyna, podobnie jak narkotyki, uzależnia także psychicznie. Łatwo to zaobserwować w przykładach wziętych żywcem z życia codziennego. Osoby przyzwyczajone do sięgania po papierosa w każdej, uznanej przez siebie za stresującą sytuacji, łatwo wpadają w irytację czy nawet i jawnie okazują swoją frustrację w przypadku, gdy zostaną pozbawione tej możliwości.

Zmiany w obrębie jamy ustnej spowodowane paleniem

Oprócz szeregu pozostałych dolegliwości długotrwały kontakt z dymem papierosowym (mając na myśli zarówno aktywne jak i bierne palenie) może wpłynąć w bardzo niekorzystnym stopniu na wygląd oraz stan naszego uzębienia. Dająca się we znaki, mało atrakcyjna woń to jedynie wierzchołek góry lodowej jeżeli weźmiemy pod uwagę chociażby ryzyko poważnych chorób dziąseł.

Obecność substancji smolistych będąca skutkiem palenia papierosów może w znacznym stopniu maskować charakterystyczne oznaki alarmowe jak chociażby krwawienie dziąseł. Główny wpływ odgrywa tutaj nikotyna, substancja utrudniająca dopływ krwi do poszczególnych organów w tym, niestety, również i dziąseł. Czynnikiem ryzyka jest także obniżona odporność u osoby regularnie, aktywnie bądź biernie palącej, zdecydowanie ułatwiająca drobnoustrojom niszczycielskie działania. Z racji licznych przebarwień w jamie ustnej jak i uzębieniu palaczy mogą występować także problemy z wizualnym rozpoznaniem niepokojących symptomów.

Niestety, samo zdiagnozowanie problemu w gabinecie lekarskim niekoniecznie musi oznaczać dobrą wiadomość zwiastującą początek końca problemów. Choroby dotykające dziąseł w przypadku osób palących często okazują się znacznie trudniejsze do wyleczenia przez co dochodzenie do zdrowia może być w tym przypadku o wiele bardziej skomplikowane. Nie oznacza to jednak, że wszystko stracone. Uzależnienie od nikotyny to nałóg, z którym należy, a nawet wręcz trzeba walczyć. Wiele tutaj zależy od nas samych, od naszej determinacji oraz umiejętności dostrzeżenia korzyści z rzucenia palenia.

Dym nikotynowy
Źródło: Pixabay

Czy rzucenie palenia może uczynić nasze życie lepszym?

Wielu osobom wydaje się, że tkwią w szponach niszczycielskiego nałogu zdecydowanie zbyt długo, aby chociażby myśleć o próbie wyjścia z tego błędnego koła. Tymczasem pierwsze skutki odstawienia nikotyny są dostrzegalne już po dwudziestu minutach od wypalenia ostatniego papierosa. Ciśnienie krwi wraca do normalnego poziomu, podobnie jak tętno. Niestety, sama dobra wola oraz determinacja często okazują się nieskuteczne w przypadku osób, które borykają się z problemem od długich lat. Na całe szczęście nie są w tym same, gdyż nawet rynek oferuje mnóstwo, dostępnych od ręki preparatów i leków pomagających zniwelować nagłe skutki odstawienia od nikotyny.

Niemniej jednak warto pamiętać, zwłaszcza będąc rodzicem, że obecnie wiek osób sięgających po pierwszego „dymka” także się zmniejsza, palące dzieci nikogo już nie szokują, a co za tym idzie dobrze w tej kwestii świecić przykładem. W miarę upływu czasu będziemy dostrzegać coraz więcej pozytywnych skutków rozstania się z tytoniowym nałogiem jak coraz lepsze samopoczucie, zdecydowana poprawa smaku, a co za tym idzie doznań kulinarnych, wzrost formy i kondycji fizycznej.

Licząc od momentu w którym zdecydowaliśmy się wytrwać w postanowieniu, że nie zamierzamy się dłużej „truć”, wcześniejsze ryzyko zachorowania na chociażby nowotwór płuc, doznania udaru czy zawału serca, będzie wręcz wykładniczo maleć. W końcu, po upływie mniej więcej dziesięciu – piętnastu lat od zaprzestania palenia stanie się ono niemalże identyczne jak u osób, które nie miały nigdy styczności z papierosami. To zdecydowanie dobra wiadomość, albowiem okazuje się, że nigdy nie jest za późno na zmianę przyzwyczajeń, a co za tym idzie poprawę komfortu i jakości życia wynikające bezpośrednio z rzucenia palenia.

Odmowa zapalenia papierosa
Źródło: Pixabay
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.