Choroby

Choroby XXI wieku – co najbardziej nam dziś zagraża?

Wysoka temperatura jako objaw

Ostatnio aktualizowany

Czasy, kiedy to choroby dziesiątkowały ludzkość dawno minęły.

Choroby XXI wieku – co najbardziej nam dziś zagraża?

Czasy, kiedy to choroby dziesiątkowały ludzkość dawno minęły. Co prawda dalej zdarzają się epidemie czy nawet pandemie, lecz ich śmiertelność oraz dotkliwość nie dorównują takim wydarzeniom jak pandemia grypy z lat 1918-1919 (grypa hiszpańska) czy czarnej śmierci z XIV wieku.

O ile pandemie nie są tak kłopotliwe w XXI wieku co wcześniej, pojawiły się inne zagrożenia. Jednym z najbardziej bagatelizowanych problemów w opinii dr Elżbiety Michalskiej, jest tak zwany syndrom XXI wieku, czyli długotrwały i niemijający stres. Warto dowiedzieć się więcej o jednej z najpopularniejszych, jeśli nie najpopularniejszej choroby XXI wieku.

Dlaczego stres zaliczany jest przez ekspertów jako choroba?

Syndrom XXI wieku to choroba uznana przez WHO, czyli Narodową Organizację Zdrowa. Jest to wielowymiarowa dolegliwość, która pomimo oczywistych przyczyn, staje się z roku na rok poważniejsza i dotyka coraz to większą liczbę osób w naszym społeczeństwie.

Choroba XXI Wieku powoduje przede wszystkim długotrwały stres. Ten natomiast charakteryzuje się zmęczeniem, depresją, nerwowością, lękiem, brakiem energii do życia oraz innymi powiązanymi problemami natury psychicznej.

Co ciekawe, głównym powodem odpowiedzialnym za szereg dolegliwości jest styl życia, jaki większość z nas prowadzi. Ciągły pośpiech, niemożliwe do zrealizowania cele, wysokie oczekiwania oraz nierealistycznie wzory do naśladowania mają ogromny wpływ na postrzeganie świata oraz naszego życia. Niestety, wiele osób nie radzi sobie z presją społeczną, przez co popadają w szereg konfliktów – zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych.

Co jeszcze zagraża nam w XXI wieku?

Co ciekawe, istnieje wiele innych dolegliwości, które podobnie do Syndromu XXI Wieku spowodowane są głównie przez styl życia. Globalizm oraz przejmowanie wzorców – czy to ekonomicznych, politycznych czy społecznych – z zachodu doprowadziło do wzrostu osób, które dotknięte są depresją, cukrzycą, chorobą wieńcową, bezsennością czy otyłością.

Wszystkie te wyżej wymienione dolegliwości znane są jako choroby cywilizacyjne. Innymi słowy, są to problemy zdrowotne, na które największy wpływ mają przyzwyczajenia oraz najnowsze „trendy”. Niestety, większość z powyższych problemów spowodowane są poprzez zbyt małą aktywność fizyczną. Doprowadza ona co drugą osobę do przedwczesnej śmierci z powodu choroby układu krążenia.

Globalizacja a „tradycyjne” choroby

Należy również pamiętać, że globalizacja niesie ze sobą inne potencjalne zagrożenia. Dużym problemem najnowszych epidemii czy pandemii jest ich niekontrolowany rozrost. Najnowsze mutacje wirusów są w stanie w ciągu kilku miesięcy zarazić osobę w niemalże każdym zakątku świata. Jest głównie spowodowane międzynarodowym transportem. Bardzo dobrymi przykładami jak globalizacja „pomaga” w rozprzestrzenianiu się wirusów są przypadku grypy azjatyckiej, grypy H1N1.

Należy jednak pamiętać, że to dzięki globalizacji możemy uświadczyć poprawę życia ludzi. Co więcej, zmniejsza to ryzyko wystąpienia epidemii czy pandemii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.