Loading...
ChorobyDom i rodzina

Inhalacje na zatoki – 6 domowych sposobów dla każdego!

Kobieta z zatkanymi zatokami

Zatkane zatoki to jeden z bardzo popularnych problemów, wśród Polaków. Bardzo duża liczba osób narzeka na problemy z oddychaniem i tym, że nie mogą opróżnić nosa. Zwłaszcza jeśli uprawiają sporty wodne lub pływają dla rekreacji, ta dolegliwość może prowadzić w dłuższej perspektywie do przewlekłego zapalenia zatok. Wtedy jedynym rozwiązaniem jest konsultacja z lekarzem oraz kuracja za pomocą silnych leków i przez płukanie dróg oddechowych. Istnieją możliwości zapobiegnięcia takim konsekwencjom. Są one prostsze, niż nam się wydaje.

W przypadku przewlekłego zapalenia zatok problemem nie jest tylko sama wydzielina. Przez to, że nie możemy jej wydmuchać, powoduje ona zakrzepy. To zaś jest bezpośrednią przyczyną powiększenia się tak zwanych polipów. Efekt jest taki, że nie możemy skutecznie oddychać. Na szczęście w prosty sposób możemy zmniejszyć dyskomfort lub we wczesnym stadium rozwiązać problem własnoręcznie. Domowe sposoby na płukanie zatok stosowały już nasze babcie, kiedy nie słyszano o zaawansowanych lekach, rozpuszczających wydzielinę gromadzoną w naszym nosie. Warto zwrócić uwagę, że te metody były niezwykle skuteczne, a ludzie żyli w o wiele gorszych warunkach niż teraz.

Problem, który nie zawsze da się wykryć od razu

Przyczyną choroby zatok jest z reguły nieodpowiednia higiena w okolicach dróg oddechowych. Wciąganie wydzieliny głębiej do zatok, w momencie, gdy mamy katar lub częste stosujemy leki na alergię, które są aplikowane bezpośrednio do nosa, może być powodem tego, że nie będziemy w stanie prawidłowo oddychać.

Niestety konsekwencje takiego stanu rzeczy są dość poważne. W momencie, gdy nie możmy dostarczyć odpowiedniej ilości tlenu przez nos, niedotlenia się prawidłowo mózg. Może to wpłynąć bezpośrednio na poziom koncentracji, senność, rozdrażnienie, bóle głowy, czy pogorszenie odporności. To natomiast prowadzi prosto do licznych chorób. Niektórzy nawet niewiedzą, że mają trudność z oddychaniem, gdyż objawia się on jedynie w nocy. Jeśli regularnie budzimy się rano i czujemy, że nie możemy oddychać na jedną dziurkę, jest to oznaka problemu z zatokami.

Najgorsza sytuacja występuje wtedy, gdy częściowo oddychamy, jednak w różnych sytuacjach czujemy, że coś zalega w nosie. W takiej sytuacji bardzo łatwo zbagatelizować problem. Czujemy lekki dyskomfort, jednak po czasie to przechodzi i na pierwszy rzut oka, swobodnie oddychamy. Niestety, problem istnieje i bardzo możliwe, że rozwinął się on dość mocno.

Inhalacja — pierwsze sposób na zapalenie zatok

Rozwiązaniem jest szybkie działanie. Nie bagatelizuj kataru i zatkanego nosa! Na szczęście istnieje kilka metod, które bez przeszkód możemy zastosować od razu. Pierwszy najczęściej stosowany sposób na zapalenie zatok to inhalacja pary wodnej. Wystarczy, że do miski lub kubka wlejemy gorącą, parującą wodę i zaczniemy oddychać. By polepszyć efekt, warto zakryć głowę ręcznikiem, ewentualnie dłonią w przypadku kubka. Warto przygotować wodę gorącą, lecz nie wrzącą. W przeciwnym wypadku możemy poparzyć sobie wnętrze nosa, a to jeszcze bardziej pogorszy sytuację.

Należy inhalować się w ten sposób od 10 do 15 minut, 2 lub 3 razy dziennie w odstępie kilku godzin. Już po chwili poczujemy, że nozdrza wypełniają się wydzieliną. Gdy zacznie ona cieknąć z nosa, przerwijmy zabieg i wydmuchajmy nos. Następnie wróćmy do wdychania gorącej pary.

Bardzo dobrą metodą jest dodanie do takiego zabiegu olejków eterycznych. Niektóre z nich mają niesamowite właściwości lecznicze, w dodatku są w 100% naturalne. W tym momencie pojawia się pytanie — jakie olejki wybrać? Najlepiej w przypadku inhalacji zatok sprawdzą się wyciągi z sosny lub eukaliptusa. Ten drugi zdecydowanie działa najskuteczniej. Jego intensywny mentolowy zapach natychmiast spowoduje rozluźnienie naczyń krwionośnych we wnętrzu nosa i rozrzedzi wydzielinę. Jest to idealne rozwiązanie, by metoda inhalacji była jeszcze skuteczniejsza.

Napary z ziół, pomogą złagodzić obrzęk i walczyć z zakażeniem

Powodem zatkanego nosa może być infekcja. W takim momencie warto zadziałać antybakteryjnie. Dlatego może się sprawdzić napar z ziół. Idealny będzie do tego rumianek, mięta pieprzowa, tymianek oraz imbir. Pierwsze trzy sprawdzą ze względu na ich właściwości rozkurczowe, natomiast imbir pomoże w zwalczaniu infekcji.

Taki napar rozgrzeje organizm, a to, również wpłynie pozytywnie na walkę z zakażeniem czy przeziębieniem. Jeśli chcemy poprawić działanie antybakteryjne warto wypić kilka herbat na bazie wspomnianych ziół. Do tego dodać jeszcze goździki lub kardamon. Takie napoje są dobrym pomysłem, gdyż sprawdzą się zarówno podczas inhalacji, jak i przy samym spożyciu. Pijąc ciepły napój, rozgrzejemy okolice układu oddechowego, co także pomoże w rozrzedzaniu wydzieliny z nosa.

Dyfuzor — idealne uzupełnienie inhalacji

Mężczyzna wykonujacy inhalacje na zatoki
Źródło: freepik.com

Jeśli czujemy, że to nie wystarcza, możesz skorzystać z innego sposobu inhalacji. Będziemy do niego potrzebować tak zwanego kominka lub najlepiej dyfuzora. Należy wlać do niego wodę oraz dodać wspomniane wcześniej olejki eteryczne. W przypadku wcześniejszej metody możemy z niej korzystać przez ograniczony czas. Urządzenie ulatniające zapach i wodę działa przez cały dzień. Umieśćmy dyfuzor lub kominek w pomieszczeniu, w którym przebywamy. Może to być biuro lub duży pokój, a na pewno po kilku chwilach poczujemy znaczną poprawę.

Łącząc te dwie metody, wzmocnimy skuteczność działania olejków eterycznych. Warto je wymieniać ze sobą, by się nie znudziły. Dla przykładu — przy inhalacji bezpośredniej użyjmy zapachu sosny, natomiast w przypadku dyfuzora eukaliptusa. Plusem korzystania z dyfuzora jest także efekt jonizowania powietrza. Dzięki temu zapewnimy sobie w domu czyste oraz odpowiednio nawilżone powietrze. To zaś pomoże przywrócić właściwy stan śluzówek, które na skutek częstych prób opróżniania nosa lub przy stosowaniu leków się wysuszają.

Użycie soli fizjologicznej lub wody morskiej — naturalne przeczyszczenie dróg oddechowych

Jeśli to nie wystarczy, warto spróbować intensywnej, lecz skutecznej alternatywy. Jest nią zaaplikowanie soli fizjologicznej lub wody morskiej. Przez zawarte w nich czynniki, potrafią być istnym wybawieniem dla alergików lub osób cierpiących na katar. Nie jest to tak skuteczne, jak samo oczyszczanie nosa. Jednak potrafi przynieść doraźną ulgę, a czasem, w niektórych przypadkach całkowicie pozbyć się zalegającej wydzieliny. Wszystko dzięki właściwościom rozluźniającym oraz rozpuszczającym zalegający płyn w nosie.

Preparat jest wyposażony w specjalny otwór, dzięki któremu możemy włożyć go do dziurki. W ten sposób będziemy w stanie wstrzyknąć pod ciśnieniem wodę morską prosto do wnętrza zatok. Cały proces wygląda w ten sposób, że w momencie aplikowania substancji należy wciągnąć powietrze nosem. Dzięki temu roztwór przedrze się przez kanaliki. Następnie wydmuchamy całą zawartość. Powtórzmy to w przypadku drugiej dziurki, a powinniśmy poczuć natychmiastową ulgę. Często po całym zabiegu występuje uczucie lekkiego pieczenia. Jest ono całkowicie normalne.

Ciepły kompres pomoże rozluźnić zatoki

Powodem zatkanych zatok nie musi być zalegająca wydzielina. Problemem może być skurczenie się zatok. Na skutek prób wydmuchania nosa lub stosowania innych preparatów do oczyszczenia, może dojść do drobnych uszkodzeń śluzówki. Bardzo często wtedy występuje uczucie, że zatoki są jakby zwężone. Dobrym i sprawdzonym rozwiązaniem, jest zrobienie ciepłego obkładu oraz położenie go na czole na wysokości brwi. W ten sposób wysoka temperatura zadziała rozkurczowo. Poczujemy dzięki temu ulgę. Z reguły, obok inhalacji jest to najczęściej stosowana metoda w przypadku bólu zatok lub ich zapchania. Warto ją stosować, gdyż nie tylko zadziała pozytywnie na drogi oddechowe, ale także ukoi nerwy oraz odpręży.

Zadbajmy o czyste otoczenie i skuteczne odkurzanie

Pomóc sobie możemy także bez działania bezpośrednio na zatoki. Wiadome jest, że wiele osób ma problem z alergią. Powodują je pyłki lub kurz. W tym celu warto znać okresy, w których pylą konkretne rośliny, będące przyczyną alergii. Dzięki temu pozbędziemy się czynnika wyzwalającego katar, a co za tym idzie, odciążymy swoje drogi oddechowe.

W przypadku kurzu warto zmienić kilka nawyków związanych ze sprzątaniem. Po pierwsze, zadbajmy, by meble regularnie były ścierane. Duża ilość kurzu na meblach lub w powietrzu z pewnością utrudni oddychanie. Jeśli będziemy długo zwlekać, przy ścieraniu kłębów pyłu, rozproszą się one po całym pokoju. To z kolei będzie prowokować kichanie. Tak samo, koniecznie trzeba zmienić metody samego ścierania. Odłóżmy płyny lub wilgotne szmatki, które bardzo często jedynie wzniecają kurz. Zdecydowanie warto, przerzucić się na szmatki z mikrofibry. Materiał, z którego są wykonane, powoduje, że cały brud osiada na ściereczce, przez co ograniczona zostaje ilość wdychanych zanieczyszczeń. Szmatkę regularnie pierzmy, by przy każdym sprzątaniu była w 100% czysta.

Pomoc lekarza

Jeśli doszło do przewlekłej choroby, jedynym rozwiązaniem może być skorzystanie z pomocy lekarza laryngologa. Powinien on dokładnie przebadać kanaliki zatok i określić, w jakim są one stanie. W zależności od diagnozy zapisać może lek na receptę lub sterydy. Brzmi to dość strasznie, jednak bez obaw. Tego typu leki nie są szkodliwe i nie powodują tycia, jak w przypadku innych sterydów.

Oczywiście podstawą będzie doprowadzenie nosa do stanu, w którym skutecznie da się przeprowadzić punkcję. Polega ona na wprowadzeniu wody pod odpowiednim ciśnieniem do jednej z dziurek. Ciecz powinna przepłynąć przez kanaliki, po czym wylecieć drugą dziurką. Wcześniej zapisane leki mają na celu najczęściej udrożnić jamę nosową, zmiękczyć zakrzepy lub rozrzedzić wydzielinę.

Z reguły lekarz zapisuje na receptę konkretny preparat, który sami w swoim domu będziemt mogli z łatwością zastosować i przeprowadzić cały zabieg. Gdy będziemy to robić pierwszy raz, bardzo możliwe, że poczujemy lekki ból i dyskomfort, a także problem z przepłynięciem cieczy do drugiej dziurki. Za drugim i trzecim, woda powinna już bez przeszkód oczyścić całe zatoki.

Dbałość o higienę nosa i zatok, z domowymi sposobami inhalacji

Jeśli regularnie miewamy problemy z zatkanym nosem, nie musimy być skazani na wizytę u lekarza. Istnieją metody, które możemy wykonać sam, bez wychodzenia z domu oraz bez wydawania zbyt dużych pieniędzy. W wielu przypadkach pomogło to poprawić samopoczucie osobom z takimi dolegliwościami. Warto używać tych metod także wtedy, gdy nie cierpimy na przewlekłe zapalenie zatok.

To sposoby na utrzymanie higieny nosa oraz dróg oddechowych. Dzięki temu skutecznie zapobiegniemy wszelkim powikłaniom, a nawet chorobom. Nawet drobne problemy z oddychaniem mogą prowadzić do kłopotów ze skupieniem, snem, czy obniżeniem odporności. Działając z wyprzedzeniem, nie będziemy musieli martwić się takimi dolegliwościami. Ominą nas nieprzyjemne wizyty u lekarza oraz wydawanie pieniędzy na drogie leki.

Zadbajmy o to, by mieć zdrowe zatoki kompleksowo z wykorzystaniem domowych metod, które stosowały nasze babcie oraz dziadkowie. Bardzo często radzili sobie w warunkach znacznie gorszych od naszych. Dlatego tym bardziej, warto pamiętać o sprawdzonych rozwiązaniach. Dzięki temu zapewnimy sobie wysoki komfort życia. Będziemy mogli lepiej pracować, bez konieczności radzenia sobie z bólem czy niewyspaniem się. Wystarczy kilka dni kuracji, a poczujemy znaczną poprawę. Doświadczymy ulgi przy każdym głębokim oraz pełnym oddechu. Dotlenimy swój organizm, przez co będzie on funkcjonował o wiele lepiej niż dotychczas. Sprawdźmy działanie metod na zdrowe zatoki i zacznijmy je stosować regularnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.