Loading...
Jedzenie

Jaki jest skład kawy i ile kaw dziennie można wypić?

Mężczyzna robi kawe

Kawa to jedna z popularniejszych używek naszych czasów. Sięgamy po nią dla smaku, ale głównie po to, by postawić się na nogi. Kiedy zmagamy się z sennością lub zmęczeniem – chętnie wypijamy kubek ciepłego, smacznego napoju, który dodaje nam energii. Dziś na tapetę bierzemy kawę. Sprawdzamy, jaki jest jej skład, ile zawiera on w sobie kofeiny i ile kaw dziennie możemy wypić, by nie miało to negatywnych skutków dla naszego organizmu. O tych oraz o innych kwestiach związanych z kawą opowiadamy w dzisiejszym artykule. Zaczynajmy!

Krótka historia kawy

Kawa jest produktem znanym od dziesiątek tysięcy lat. Pierwsze wzmianki o ziarnach kawy możemy znaleźć w przypowieści o pewnym farmerze z Etiopii, który próbując znaleźć przyczynę pobudzenia swoich kóz, odnalazł jej ziarna. Miało mieć to miejsce około pierwszego tysiąclecia przed naszą erą.

Dopiero w XV wieku ziarna kawy trafiły do krajów arabskich, a szczególnie do słynnej Mokki. Następnie ziarna trafiły do Wielkiej Brytanii, a później kawa zaczęła podbijać serca całej Europy.

Rodziny królewskie dbały by ziarna uprawiane były w miejscach, które się do tego nadają, a więc m.in w Brazylii, Cejlonie lub Martynice. Z racji tego to właśnie z Ameryki Południej pochodzi dziś prawie połowa kawy, która znajduje się na globalnym rynku.

Jak uprawia się kawę?

Skoro wiemy już jak trafiła na nasze stoły kawa, powinniśmy również dowiedzieć się jak wygląda jej plantacja. Ziarna pozyskuje się z kawowca, czyli rośliny, którą najlepiej uprawia się w strefie międzyzwrotnikowej, a więc takiej w której jest wilgotno i ciepło. 

Ziarna kawy
https://www.pexels.com/

Meksyk, Kuba, Jamajka, Panama, Ekwador, Peru, Boliwia, Rwanda, Tanzania, Indie, Indonezja lub Wietnam to tylko niektóre kraje, które mogą pochwalić się okazałymi plantacjami kawowca. Jednak najwięcej ziaren kawy pochodzi z Brazylii.

Do tej pory mówi się, że istnieje ponad 150 gatunków kawowca, ale w globalnym przemyśle realne znaczenie mają tylko dwa: arabica oraz robusta.

Skład chemiczny kawy

Skład chemiczny kawy nie jest tak prosty, jak mogłoby się to wydawać na pierwszy rzut oka. Napój ten tworzy mieszanka ponad 800 przeróżnych związków, a wszystko zależy od rodzaju wybranego gatunku kawy, sposobu przetwarzania ziaren oraz metody prażenia. Wszystkie te czynniki definiują smak kawy oraz to, co kochamy najbardziej, czyli jej aromat.

Kofeina

Najpopularniejszym składnikiem kawy jest oczywiście kofeina. Zależnie od gatunku w napoju znajdziemy od 0,7% tego związku do nawet 5%. Jeżeli zastanawialiście się kiedyś skąd w kawie bierze się charakterystyczna nuta goryczy, to odpowiada za nią właśnie ten związek. O jego wpływie na zdrowie i o tym czym kofeina jest, opowiemy już za chwilę.

Ziarna kawowca zawierają również dobre składniki, co niektórych może zdziwić. Pijąc kawę przyjmujemy kwas foliowy, witaminy z grupy B oraz witaminę E. Napój zawiera również minerały. Stanowią one około 4% całego składu ziaren. Są to przede wszystkim: magnes, wapń, potas, a także fosfor. W śladowych ilościach pojawiają się również jod, chrom, fluor, kobalt, cynk, miedź, żelazo, sód oraz nikiel.

Woda i kwasy organiczne

Kawa w filiżance
https://www.pexels.com/

Jeszcze przed paleniem ziaren, kawa zawiera maksymalnie 13% wody. Jeżeli jest jej więcej, to eksperci twierdzą, że jest to kawa słabej jakości. Kiedy jednak ziarna poddaje się procesowi palenia, będą one zawierać około 1% wody, co sprawia, że w jej składzie znajduje się również i ten związek.

Proces wypalania ziaren pozbawia je białek oraz części węglowodanów. W składzie surowej kawy znajdziemy około 13% białek. Jeżeli mowa o cukrach – w składzie kawy przed paleniem znajdziemy ich około 40% (głównie sacharoza). Podczas zaparzania kawy znakomita większość trafia do fusów, ale już w postsaci substacji cukrowych.

Proces obróbki kawy pozwala również na powstanie pewnych kwasów organicznych. W ten oto sposób w kawie znajdziemy kwasy: octowe, mlekowe, glikolowe, a także… mrówkowe. Eksperci twierdzą, że w składzie surowych ziaren arabici znajdziemy około 6% polifenoli, a w robuscie – 10%.

Co ważne, kawa zawiera również kwas chloregonowy, który ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze, a także przeciwutleniające. Poza wyżej wyminionymi kwasami w mniejszym stopniu w kawie znajdziemy również kwas ferulowy oraz kawowy.

Zależnie od metody parzenia kawy, znajdziemy w niej również kwasy tłuszczowe. Jest ich od 7 do nawet 17%. Jeżeli zaparzamy kawę w wodzie, której temperatura nie przekracza 80 stopni Celsjusza, zostaną one w fusach. Jeśli natomiast chcemy pozostawić je w samym napoju, powinniśmy wcześniej zmielić ziarna na drobniejsze części. Dzięki temu wraz z kawą przyjmiemy kwasy: palmitynowe, oleinowe, stearynowe, linolenowe, behanowe oraz linolowe.

Czym jest kofeina?

Na starym kontynencie to właśnie kawa jest najpopularniejszym dostarczycielem kofeiny. Nie każdy jednak wie co się za owym związek kryje i czym w praktyce on w ogóle jest. Chemicy mówią o związku, który oznaczamy jako C8H10N4O2. To właśnie w tym skrócie mieści się kofeina, mateina, guarina oraz teina. Wszystko to, to kofeina, a nazw używa się zamiennie, ponieważ wszystko zależy od źródła jej pochodzenia.

Gdzie znajdziemy poszczególne związki?

  • Teina – herbata.
  • Mateina – yerba mate.
  • Guarana – guarana (nasiona).
  • Kofeina – kawa.

Jeżeli chcielibyśmy przyjrzeć się kofeinie z naukowego punktu widzenia, to będziemy mówić tu o alkaloidzie purynowym, który ma działanie… psychoaktywne. Znajdziemy go nie tylko w kawie, ale jak opisaliśmy wyżej – również w herbacie, yerba mate, kakao, a także napojach energetycznych oraz coca-coli.

Kobieta pije kawę
https://www.pexels.com/

Ile kaw dziennie można wypić?

Nawet jeżeli mieliście wyrzuty sumienia, że pijecie za dużo kawy, a po przeczytaniu naszego artykułu uznaliście, że ma ona i tak dużo prozdrowotnych związków, to warto pamiętać, że nie powinniśmy z kawą przesadzać. Zawiera ona w sobie kofeinę, która w nadmiarze może okazać się dla naszego organizmu szkodliwa.

Najnowsze badania jasno mówią, że bezpieczna dawka tego związku dla osób zdrowych oraz dorosłych wynosi około 400 mg. Przekładając to na prostszy język – dzienna bezpieczna dawka wynosi 4 filiżanki kawy.

Jeśli nadal uważacie, że kofeina nie jest szkodliwa, to warto pamiętać, że eksperci podają nawet dawkę śmiertelną tego związku. Wynosi ona 150-200 mg/kg masy ciała.

Co ważne, nieco inne ograniczenia dotyczą kobiet w ciąży oraz tych, które karmią piersią. Podczas ciąży najlepiej wstrzymać się z piciem kawy, ale jeżeli okaże się to zbyt trudne lub niemożliwe – warto ograniczyć przyjmowanie dziennej dawki kofeiny do 200 mg, czyli dwóch filiżanek kawy. Spowodowane jest to tym, że kofeina może negatywnie wpłynąć na dziecko oraz jego rozwój.

To, ile kofeiny znajduje się w naszej filiżance, zależy od wybranego przez nas gatunku kawy. Realnym czynnikiem jest również sposób jej palenia, stopień zmielenia, metoda parzenia, a także warunki uprawy.

Przykładowo – w arabice znajduje się nawet dwukrotnie mniej kofeiny niż w robuście. Jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda to w poszczególnych napojach, to już spieszymy z pomocą.

W popularnym 30 ml espresso znajduje się około 60 mg kofeiny. Kawa rozpuszczalna zawiera już około 65 mg. W kawie czarnej znajdziemy 85 mg, ale w herbacie będą to „zaledwie” 32 mg. Mówimy o tym nieprzypadkowo, ponieważ często zdarza się, że pijąc różne napoje, które zawierają kofeinę, nieświadomie przekraczamy jej bezpieczną dawkę.

Metabolizm kofeiny oraz przekroczenie bezpiecznej dawki

Naturalne jest, że mogą przydarzyć nam się dni, kiedy ciśnienie jest niekorzystne, mamy dużo pracy lub czeka nas daleka podróż za kierownicą samochodu. W takich przypadkach sięgamy po więcej kawy, a wraz z nią przyjmujemy znacznie więcej kofeiny. Jeżeli to sytuacja jednorazowa i dzieje się tak rzadko, to nic poważnego nie powinno nam się stać. Jeśli natomiast robimy to regularnie, a bezpieczna dawka kofeiny jest przekraczana nieustannie, organizm może dać o sobie znać.

Osoby, które notorczynie przekraczają bezpieczną dawkę kofeiny narażają się na bezsenność, nadpobudliwość, arytmię serca, drżenie rąk, migrenę, bóle głowy, a także ból brzucha.

Uspokajamy – osoby, które piją kawę regularnie i w zdrowych ilościach, nie narażają się na wzrost ryzyka zawału serca. Jest to popularny mit, który naukowcy zdążyli zdementować.

Metabolizm kofeiny i wpływ na poszczególne osoby

Ludzie dzielą się na osoby, którzy po kawie zaczynają oczuwać nagły przypływ energii i są pobudzeni – oraz na tych, którzy po wypiciu nawet dużego kubka tego napoju potrafią pójść spać jak gdyby to się nie wydarzyło. Dzieje się tak, ponieważ różni nas genetyka.

Metabolizm kofeiny ma miejsce w wątrobie i odpowiada za niego cytochrom P450. Osoby, które po wypiciu kawy nie odczuwają nagłego przypływu energii, mogą być pewni, że enzym działa u nich na tyle szybko, że kofeina jest bardzo sprawnie usuwana z krwi. Ludzie tacy piją kawę głównie dla walorów smakowych.

Jeżeli natomiast po wypiciu kawy ktoś nie może zasnąć i jest w stanie „chodzić po ścianach”, enzym jest powolniejszy, a kofeina zdecydowanie dłużej utrzymuje się w organizmie. Wiele zależy również od wieku, przyjmowaniu innych używek, stanu zdrowia, a także… tolerancji na kofeinę.

Szczyt działania kofeiny na organizm człowieka odnotowuje się po około godzinie od momentu spożycia napoju. Zależnie od osoby i wyżej wymienionych czynników, mówi się, że w organizmie dorosłego, zdrowego człowieka, kofeina utrzymuje się średnio od 3 do 4 godzin. Co ciekawe, kobiety, które przyjmują leki antykoncepcyjne, mogą mieć w sobie kofeinę nawet do 10 godzin. W przypadku kobiet będących w ciąży jest to od 9 do nawet 11 godzin. Przypominjmy jednak, że są dane statystyczne i uśrednione. Wszystko zależy od konkretnego organizmu.

Kobieta pije kawe z jednorazowego kubka
https://www.pexels.com/

Kawa jest okej!

Jak już wiemy, rozsądne i odpowiedzialne picie kawy może przynieść nam korzyści dla zdrowia. Osoby, które piją ten napój regularnie, mogą cieszyć się zmniejszonym ryzykiem chorób krążenia. Także mają mniejsze ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II, chorób przewodu pokaromowego, a także chorób wątroby. Jeśli boimy się kofeiny i chcemy jak najlepiej zadbać o swój organizm, na rynku dostępne są również kawy bezkofeinowe. Smakują one równie aromatycznie, a wraz z nią przyjmujemy wyżej opisane związki chemiczne, które występują w ziarnach kawowca.

Jeżeli więc pijemy maksymalnie trzy kawy dziennie, nie musimy się przejmować i martwić się o zdrowie. Jeżeli jednak pijemy więcej niż cztery, powinniśmy zacząć starać się ograniczać ten napój. Będzie to bowiem miało negatywny wpływ na nasze zdrowie oraz sposób pracy organizmu. Warto również dodać, że każdy dodatek do kawy podnosi jej kaloryczność (na przykład cukier). Zwracajmy uwagę na gatunek oraz jakość kawy, pilnujmy ilość przyjmowanej kofeiny, a kawa będzie przyjemnością. Zarówno dla naszego organizmu, jak i podniebienia. Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.