Loading...
Psychika

Jak cyfrowy detoks radzi sobie z FOMO?

Dziewczynka z objawami FOMO trzyma telefon w rękach

Strach przed wypadnięciem z obiegu to w języku angielskim fear of missing out, a w skrócie FOMO. Oznacza obawę, że coś istotnego może umknąć uwadze, kiedy nie będziemy online. Jak radzić sobie z tego rodzaju lękami? Specjaliści polecają cyfrowy detoks i wyrobienie w sobie umiejętności odpoczywania od Internetu.

Jak rozpoznać syndrom FOMO?

Zasypianie z telefonem przy głowie, by pierwszą czynnością po przebudzeniu rano było sprawdzanie social mediów to objawy FOMO. Gdy porannej kawie towarzyszy czytanie maili, a śniadanie upływa na scrollowaniu Facebooka, Instagrama lub Twittera to może być uzależnienie. Wiele osób przez cały dzień czujnie śledzi powiadomienia z telefonu, aby być na bieżąco w polityce, gospodarce, życiu celebrytów, a także wydarzeniach w gronie znajomych. A gdyby tak odciąć się od sieci i zrobić cyfrowy detoks? Internet ma mnóstwo plusów, ale również kilka minusów. Dlatego od czasu do czasu trzeba odpocząć i dać sobie (oraz telefonom) wolne.

Tymczasowe odcięcie się od świata cyfrowego

Digital detox, czyli cyfrowy detoks to tymczasowe zrezygnowanie z urządzeń podłączonych do Internetu, które absorbują nadmiernie uwagę. Celem detoksu jest tzw. oczyszczenie głowy z natrętnych myśli, które skupiają się wokół wydarzeń w sieci.

W dzisiejszym świecie rezygnacja z cyfryzacji tak do końca nie jest możliwa, dlatego detoks trwa zazwyczaj dobę lub dwie np. w weekend. W niektórych przypadkach, na urlopie lub wakacjach udaje się odpocząć od telefonu przez tydzień, a nawet cały miesiąc.

Dłuższe odcięcie się od sieci jest rzeczywiście trudne, tym bardziej że przechodząc na cyfrowy detoks, powinniśmy zrezygnować zarówno z czytania postów na social mediach, jak i ciągłego sprawdzania wiadomości. Na detoksie nie pisze się sms-ów ani maili, nie korzysta z komunikatora, nie ogląda filmików i nie gra w gry na smartfonie czy komputerze.

Cyfrowy detox

Strach przed wypadnięciem z obiegu odczuwany przez właścicieli small business

Uzależnienie od smartfonu i komputera lub innych urządzeń podłączonych do Internetu nie przytrafia się tylko graczom spędzającym czas na PlayStation. Badania przeprowadzone przez Discover Small Business Watch wykazują, że właściciele małych firm pracują po kilkanaście godzin na dobę przez 7 dni w tygodniu. Prawie 1/3 z nich poświęca obowiązkom więcej niż 10 godzin dziennie, natomiast 15 proc. pracuje każdego dnia tygodnia, bez wolnych weekendów.

Z badania wynika, że 59 proc. właścicieli małych i średnich firm za wolny dzień uważa zrezygnowanie z pracy w biurze, na rzecz bycia pod telefonem i mailem. Zabierają pracę wszędzie, gdziekolwiek są i pogarszają sobie jakość odpoczynku. Z obawy przed utratą ważnych wiadomości czuwają przy telefonie pogłębiając syndrom FOMO. Z drugiej strony to zrozumiałe. Boją się, że ominie ich zapytanie od klienta, oferta last minute od dostawcy lub zawiadomienie o problemach z firmy.

Cyfrowy detoks to coś godnego polecenia przedsiębiorcom. W Polsce jest około 2,15 mln właścicielom mikro-, małych i średnich firm wg danych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, którzy pracują nie mniej niż businessmani w USA.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na socialpress.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.